Wisła potrzebuje cierpliwości, ale nie może tracić czasu
Wisła Kraków wróciła do Ekstraklasy po czterech latach. Nadrzędnym celem jest utrzymanie, ale oczywiście nie może myśleć tylko o tym. Potrzebuje drużyny, która zagwarantuje sukces w przyszłości.
Wisła Kraków wywalczyła awans do Ekstraklasy, a na starcie sezonu pokonała GKS Katowice 2-1. Wokół klubu panuje wielka euforia, a oczekiwania konsekwentnie będą rosły. Biała Gwiazda ma przed sobą bardzo trudną misję – nie może się zachłysnąć, ale jednocześnie musi wykorzystać sprzyjający moment.
Dlaczego początek sezonu będzie taki ważny?
Wisła Kraków zaczyna sezon z rywalami, którzy zdecydowanie są w jej zasięgu. Ma już na rozkładzie GKS Katowice, a teraz zmierzy się na wyjeździe z Piastem Gliwice, który na inaugurację pokazał się ze słabej strony i przegrał z Zagłębiem Lubin.
Dla Wisły to czas, aby ugruntować swoją pozycję w stawce i solidnie zapunktować. Później terminarz się komplikuje, bowiem w krótkim odstępie czekają ją starcia z Lechem Poznań, Legią Warszawa czy Cracovią, które będą znacznie trudniejsze.
Wisła nie może ograniczyć się wyłącznie do walki o utrzymanie. Klub potrzebuje również planu rozwoju na kolejne sezony. – Sebastian Janus
Najważniejsze zadania drużyny
- poprawa organizacji gry w obronie;
- większa skuteczność pod bramką rywala;
- rozwój młodszych zawodników;
- ustabilizowanie podstawowego składu.
Więcej informacji o przygotowaniach zespołu znajduje się w naszym materiale o pierwszym etapie pracy drużyny.
Czego można oczekiwać w kolejnych tygodniach?
Wisła w starciu z GKS-em potwierdziła, że poziom Ekstraklasy nie jest jej straszny, choć oczywiście musi się jeszcze tej ligi nauczyć. Bywały momenty, gdzie trudno było jej piłkarzom nadążyć za rywalem, zwłaszcza gdy przyspieszał grę. Z pewnością wiślaków czekają też starcia z zawodnikami o wyższych umiejętnościach indywidualnych.
Wygląda na to, że Biała Gwiazda jest w stanie pokonać każdego, ale jednocześnie musi pamiętać, że nie będzie miała nad nikim istotnej przewagi.